<--
-->
Ogladalam ostatnio mase zdjec psow z roznych hodowli RR. Czesc psow
podobala mi sie bardziej a czesc mniej - to chyba normalne.
Oczywiscie. Mi na przyklad najbardziej podoba sie moj Bagi ;-)
Mam swoj wewnetrzny wzor RR (jak chyba kazdy z was) i teraz mam dwa
pytania.
1. Na ile jest on zgodny ze wzorcem rasy?
2. Ktora z europejskich hodowli ma psy w moim typie?
Dla mnie idealem RR jest pies (suka) smukla, z gleboka ale bez
przesady klatka, wysoka (chyba nawet nieco ponad to co mowi wzorzec).
Ogolnie pies wygadajacy na lekkiego, szybkiego i zwrotnego ale nie w
typie charta - pies ktory oprocz tego ma piekna mase miesniowa i jest
psem wytrzymalym. I do tego w plomienno rudym kolorze - uwielbiam
mocno wybarwione psy, wiec wszelkie pszeniczne i "poprostu" rude nie
sa dla mnie az tak aktrakcyjne.
Czy macie jakies pomysly na hodowle?
Idealny rodezjan, to rodezjan wywazony. Mocnej kosci, ale nie masywny,
umiesniony, ale bez zbednej masy ciala, bez zbednych zwalow skory, o mocnej
glowie, ale nie ciezkiej, nie za wysoki. Taka maszyna do dlugotrwalego
biegu, zwrotow i unikow.
Duzo bardziej wartosciowe sa psy nizsze od wzorcowej granicy wzrostu o cm, 2.
Potomstwo wysokich psow ciezko potem "obnizyc" i tendencja narasta.
Rodezjanowi nadmiar wysokosci tez nie jest do niczego potrzebny, ogranicza
natomiast wytrzymalosc psa.
Sporo entuzjastow rasy ma podobne podejscie. Jednak tak mocno wysycony,
wrecz mahoniowy kolor powoduje wiele polemik - wtopienie sie w krajobraz
sawanny staje sie trudniejsze. Poza tym pojawia sie kolejne ekstremum, a
jedynym ekstremum rodezjana powinien byc brak jakichkolwiek ekstremum. Im
ciemniejszy kolor, tym ciemniejsze potomstwo, a potem coraz trudniej to
odkrecic.
Nielatwo bedzie znalezc taka, ktora spelnia powyzsze kryteria i do tego jest
znana z etyki, zdrowych linii, utytulowanych psow, itd. Poza tym w gre
wchodzi obydwoje rodzicow, a reproduktor niekoniecznie moze byc taki, jak
suka hodowlana - niektorzy hodowcy bardziej cenia podobienstwa w genotypie
niz w fenotypie. Mysle, ze powinnas przede wszystkim skupic sie na zdrowiu
genetycznym, jakosci i uczciwosci hodowcy, a potem przebierac dalej.
A propos hodowli - zaladuje do linkow swoja liste hodowli na swiecie,
bedziesz miala wszystko pod reka. Ze wzgledow etyczno-hodowlanych lista ta
zostala zdjeta z mojej strony internetowej i jest moja "slodka tajemnica" do
uzytku wewnetrzego, nie calkiem dokonczona zreszta (Polska, Czechy,
Slowacja), ale uaktualniana w miare mozliwosci. Wazne rzeczy tam sa. Zobacz
niemiecka hodowle Kidogo Ajabu, szwedzka Mankoyas i Rex Ventors, dunska
Lewanike i Kinyemi, holenderska Vizare. Przyszly miot Marianne Aaltonen
(Ikimba) tez zapowiada sie niezle.
Na pewno masz racje - napisalam to chyba pod wplywem ciaglasci
mysli "smykly, lekki..." i dalej poszlo mi "wysoki"... teraz jak
spojzalam do wzorca, to swiedzilam ze:
Dla psa pożądany: 63 cm (25 cali) do 69 cm (27 cali) w kłębie.
Dla suki pożądany: 61 cm (24 cale) do 66 cm (26 cali) w kłębie.
wzorcowy wzrost jest "wystarczajacy" - nawet jak sie odejmie 2 cm,
tak jak mowisz, o ile oczywiscie pies nie bedzie zbyt ciezki.
Oglądam dziesiatki zdjec i jakos niestety nie moge pozbyc sie
wrazenia ze nasycony kolor siersci pasuje mi najbardziej... moze nie
musi byc az machoniowy, ale chodzi o to zeby nie byl rozmyty taki i
bezbarwny...
Oj Gabi Gabi - myslalam ze juz wiesz ze dla mnie na pierwszym miejscu
stoi: ZDROWIE i PSYCHIKA przyszlego psa... zdrowia nie bedzie (albo
bedzie loteria) bez odpowiednich badan, odpowiedniego doboru
rodzicow... odpowiedniego "przygotowania" miotu nie bedzie bez
odpowiedniego planu hodowlanego i doswiadczenia... tego wszystkiego
nie ma bez etyki hodowlanej (bo sie nie chce, bo sie nie oplaca, bo
bez tego i tak szczeniaki pojda)... etyki nie znajdziesz u innego niz
uczciwy hodowca i pasjonat rasy... kolko sie wiec zamyka... a raczej
nie tyle sie zamyka, co nalezy szukac od konca... hodowca, etyka,
badania, planowanie, miot = zdrowy (fizycznie i psychicznie) piekny
szczeniak... ze tez ja musze Tobie takie rzeczy mowic ;-)
Wiem, wiem, sorki. Ja tak z rozpedu...
A tak serio, to nie wiem jaka jest roznica miedzy czerwono-
pszenicznym a mahoniowym - przynajmniej jesli chodzi o RR bo jak na
razie to ani jednego ani drugieo umaszczenia "na zywo" nie
widzialam...
Nigdy specjalnie sie nad tym nie zastanawialam, ale czerwono-pszeniczny
oznacza dla mnie psa, ktorego umaszczenie jest "czerwone" przesiane z
pszenicznym. Mahoniowe natomiast jest tak ciemne, ze to, co zwykle jest
pszeniczne u psa umaszczonego c-p, robi sie u mahoniowego prawie czerwone.
Patrz: Chikadzi, mamusia Paska.
Jeszcze jedno: barwa siersci mojego Denara nasyca sie z wiekiem. Na
poczatku byl plowy, teraz tez, ale zdecydowanie bardziej w strone
mahoniowego.
To tak zawsze czy osobniczo?
Nie wiem.
Zawsze. Niemniej jednak pies dorosly juz nie ciemnieje. Innymi slowy - to,
co widzisz w rodzicach nie zmieni sie, ale nie nalezy sie zrazac, jezeli
szczenie jest w miare jasne. Mala jest pszeniczna, ale wcale mi to nie
przeszkadza. Wiem, ze sciemnieje, choc na pewno nie tak jak Pasi i to mi
wystarczy.
wskakuj na górę