<-- -->

Free Web Hosting : Free Hosting : Troubled Teens : Report Abuse


MÓJ RODEZJAN (2001) droga dyskutanci archiwa zabawa powrót

Wymyslilam cos w rodzaju psychozabawy. Pomyslalam sobie, ze moglibysmy sporzadzic wielowarstwowy portret rodezjana na podstawie naszych psow, przeanalizowac, w czym sa zwykle do siebie podobne, czym moga sie zasadniczo roznic...
Napisalam wiec kwestionariusz z zagadnieniami, ktory podzielilam na dwie czesci: pierwsza dotyczy naszego psa i tego, co nam przekazuje, druga: naszych odczuc wobec naszego psa.
Wszelkie komentarze, uwagi, pomysly i dodatki sa bardzo mile widziane. Jezeli ktos nie zyczy sobie odpowiadac na jakies pytanie, absolutnie nie musi. Potem to wszystko pozbieramy do kupy i zobaczymy, co w naszych rodezjanach (i w nas samych pod wzgledem rodezjanowym) piszczy. Jeszcze mala sugestia: zeby to mialo sens, operujmy szczegolami. Nie piszmy np. "wszystko", rozpiszmy sie troche bardziej, albo chociaz przedstawmy wachlarz: "od tego, poprzez to, az po to". Nielatwo jest odpowiedziec, trzeba sie troche naglowic (ja przynajmniej musialam).

MOJ RODEZJAN (I JA)
1/ jest absolutnie zdegustowany...
2/ bardzo lubi...
3/ nie lubi...
4/ boi sie...
5/ lubi przebywac...
6/ najchetniej jadlby...
7/ nigdy nie zje...
8/ ignoruje mnie, gdy...
9/ czesto dolegaja mu problemy zdrowotne w postaci...

JA (I MOJ RODEZJAN)
A/ nigdy nie spodziewalabym sie, ze moj rodezjan...
B/ zmienilabym w nim...
C/ najbardziej przeszkadza mi...
D/ moje najsmielsze oczekiwanie przeszlo...
E/ zaskakuje mnie...
F/ bardzo lubie...
G/ nigdy wczesniej nie spotkalam sie z ...
H/ smieszy mnie...
I/ trudne do zwalczenia jest...
J/ irytuje mnie....
K/ jestem rozczarowana...
L/ gdybym go stracil/-a i chcialbym/-abym wziac kolejnego psa, bylby to ...


Bardzo dobry pomysl ta psychozabawa. Ale mysle, ze raczej swiadczy o nas, mniej o naszych psach :-). Jesli chodzi o mnie to odpowiedzi dzisiejsze roznia sie od tych, ktore bylyby, gdybym wypelniala wczoraj: np: L: kolejny pies: wczoraj byloby: bialy owczarek niemiecki (bo NIE jest z grupy gonczych! - Denar dal mi w kosc....) A dzisiaj: ponizej
Bardzo fajna sprawa. Przypomina "Test zdan niedokonczonych" dla ludzi. I w tym wypadku wypowiedzi moga byc diagnostyczne, pod warunkiem ze bedziemy pisac pierwsze skojarzenia, bez specjalnego zasatanawiania sie i doboru sadow.
Ja przynajmniej tak zrobie. Daje to Wam drogie Listowiczki i Drodzy Listowicze gwarancje mojej szczerosci wypowiedzi.

Nie mam Rodezjana, ale bardzo podoba mi sie to co piszecie o swoich psach. Postanowilam sie dolaczyc do zabawy i napisac o Gonitwie, mojej dalmatynce, poniewa ona jest z krwi i kosci goncza. Niektore jej zachowania sa bardzo podobne do zachowan RR. Nie nadaje sie to do zadnych uogolnien i podsumowan zachowan RR, ale jesli ktos jest ciekawy, to prosze czytac. Tak jak napisala Ania od Denara, goncze to goncze, czasem ma ich sie dosyc, ale... Mam w domu dalmatynke i borderke. Jedna goncza, druga pastuch, i to sama esencja cech dobrego pastucha. I wiecie co? Moj nastepny pies to tez bedzie gonczy, mimo wszystko.
1/ jest absolutnie zdegustowany...
... gdy rano nie pozwalam jej wskoczyc na lózko
... gdy sie go wyrzuca z kuchni
... nie zauwazylam, zeby byla zdegustowana czymkolwiek
... mokra trawa i deszczem na spacerze, gdy nie ma mozliwosci szalonego wybiegania sie
... kiedy ignoruje go
... gdy ma wejsc na mokra trawe lub chodzic po deszczu
... kiedy stara sie mi cos "powiedziec" a ja nie lapie od razu. Wtedy robi mine typu "ach ci ludzie, co oni wiedza"
... kiedy podnosze kryteria w ksztaltowaniu klikerem i przestaje nagradzac dotychczasowa czynnosc (wtedy piszczy, szczeka, wyje, tupie, obraza sie, idzie do siebie, po czym wraca i znowu zaczyna myslec ;)

2/ bardzo lubi...
... wylegiwac sie na sloncu i ganiac z towarzyszka zabaw
... wszelkiego rodzaju brykanie ;-) A wiec rozpoczynajac od zwyklego hasania po lesie poprzez wyglupy z zabawkami,a konczac na ganianiu sie ze mna badz innymi psiakami
... gdy sie z nim bawie
... spacery, zabawy i przysmaki
... dlugie spacery po otwartej przestrzeni drzewa troche ograniczaja jego gonitwy, woli łaki
... przytulac sie do nas w lozku
... bawic sie z innymi psami lub ze mna i ... jesc
... jesc, jesc, jesc, spac i opalac sie na sloncu

3/ nie lubi...
... samotnosci
... siedziec sam w domu, ani tego, ze kot ma czasami wieksze do czegos prawo
... samotnosci
... wychodzic na dwor w deszcz
... kapieli, obcinania pazurow, czyszczenia uszu i innych samcow
... zostawac sam , nie lubi watrobki
... siedziec sama w domu, ani tego, ze spimy dluzej niz ona
... wstawac rano na siku, szczegolnie gdy pada deszcz

4/ boi sie...
... kapieli w wannie
... tramwajów
... naglych hukow, ktore sama powoduje, a wiec "wybuchaja" bardzo blisko, panicznie boi sie obcinania pazurow
... duzego, czarnego doga niemieckiego
... kapieli
... wnoszenia do wanny
... weterynarza
... tylko weterynarza

5/ lubi przebywac...
... na dzialce, gdzie prawie caly czas chodzi bez smyczy, brodzi (tylko brodzi) na przegu jeziora...no i robi prawie wszystko na co ma ochote
... wszedzie byle w moim towarzystwie
... z nami
... z nami i Paskiem
... w naszym towarzystwie i w plackach slonecznych
... z nami
... tam gdzie rodzina

6/ najchetniej jadlby...
... sardynki w oleju, watrobke, froliki i chleb
... surowe miesko
... suszona kielbase i Snack'os
... wszystko bez wyjatku
... piers z kurczaka, watrobke i banany
... uszy (swinskie i wolowe)
... surowe miesko
... wszystko w duzych ilosciach

7/ nigdy nie zje...
... na razie zauwazylam, ze jest to tylko kupa psia - wszystko inne jest jak najbardziej zjadliwe
... chyba nie ma czegos czego by nie zjadla
... cytrusow
... cebuli
... cytryny
... owocow
... owocow, surowych warzyw
... nie ma czegos takiego

8/ ignoruje mnie, gdy...
... gdy w poblizu widzi znajomego psa ,z ktorym lubi sie bawic,gdy w nocy kaze mu zejsc z łozka
... zobaczy sarne i inne takie
... tak naprawde to nie zdarzylo sie jej mnie zignorowac, reaguje szybciej lub wolniej, ale zawsze i w sposob bardzo widoczny
... w powietrzu poczuje jakis intrygujacy zapach. Wtedy musi po prostu sprawdzic co to
... musi wyjsc na dwor za potrzeba, a ja go odsylam na miejsce oraz gdy jest w szalonym pedzie z jakiegokolwiek powodu
... znajdzie konska kupe
... na spacerze ma Bardzo Wazne Psie Sprawy do zalatwienia
... jestesmy juz na tym etapie ze sie to nie zdarza

9/ czesto dolegaja mu problemy zdrowotne w postaci...
... nic mu nie dolega
... zapalenie ucha
... nie ma zadnych
... jak na razie jeszcze nic nam tak bardzo nie dolega, ale uszy daly sie troche we znaki
... tylko brak apetytu
... grzybicy uszu i skory
... grzybicy uszu i kamienia nazebnego
... skaleczenia lapy

A/ nigdy nie spodziewalabym sie, ze moj rodezjan...
... bedzie potrafil tak dobrze dogadywac sie z otoczeniem. Mam tu na mysli zarowno mnie i moja rodzine, jak i obce mu zwierzaki i obcych ludzi
... bedzie tak wspaniale sie ze mna komunikowal
... sprawi ze stanie sie centrum swiata
... ze moj rodezjan mimo swojej niezaleznosci bedzie tak bardzo do mnie przywiazany
... bedzie traktowal przynaleznosc do "swojego stada" tak powaznie (moge rozwinac, ale nie tu)
... bedzie tak slodki
... bedzie tak delikatny i wrazliwy
... tak dobrze poradzi sobie z praca wechowa na farbie i bedzie rozumiala kazde moje slowo, nawet to nie wypowiedziane (ale to przyszlo dopiero po latach)

B/ zmienilabym w nim...
... nic
... zeby jednak byl bardziej posluszny
... troche mniej niezaleznosci
... uleglosc w troche wiecej niezaleznosci
... prege i agresje wobec niektorych ludzi
... uszko. Ma jedno uszko "felerne", nie uklada sie tak jak powinno
... zachowanie na spacerze
... teraz juz nic, ale byl czas ze chcialam ja przefarbowac na czarno, ze by ukryc te smieszne kropki ;)

C/ najbardziej przeszkadza mi...
... kiedy ignoruje mnie na spacerze
... brak 100% pewnosci, ze wolany przyjdzie w kazdych warunkach
... hmm...czasami przeszkadza mi jego upierdliwosc :-), gdy jestem padnieta, a on ma ochote na zabawe
... jej dreptanie w te i z powrotem po mieszkaniu, w poszukiwaniu niewiadomego
... koniecznosc kontrolowania jego zachowania wobec ludzi
... jego wylewnosc podczas powitania,nieposluszenstwo podczas spacerow
... jej wskakiwanie na mnie, zwlaszcza gdy jest cala brudna
... jej dozywianie sie na spacerze i tarzanie sie w roznych psich pachnidelkach

D/ moje najsmielsze oczekiwanie przeszlo...
... jego inteligencja
... nie przeszlo: spodziewalam sie takiego psa!
... kiedy poznaje moje mysli
... szybkosc zrozumienia komend niemal bez nauki i natychmiastowy powrot na moj gwizd oraz fantastyczna umiejetnosc komunikowania sie z innymi psami
... ze jest tak inteligentna i w mig lapie polecenia
... jego zachowanie w obronie zaczepionej przez pijaka mojej corki
... to, ze tak duzo rozumie. Nie osmiele sie tego nazwac czytaniem w myslach, ale duzo rozumie po gestach,i wyczuwa moj nastroj
... kiedy zrozumialam ze jej pojedyncze szczekniecia i jekniecia to system prosb i polecen skierowanych do domownikow jako istot posiadajacych kciuki

E/ zaskakuje mnie...
... jego lekkosc w poruszaniu sie, lekkosc skoku
... pomyslowosc w wyszukiwaniu zabaw i zwracania na siebie mojej uwagi
... jej odwaga i nieufnosc do obcych w polaczeniu z wrazliwa psychika oraz wpadanie we wszystkie kaluze i blota na swojej drodze
... jej absolutne przywiazanie do mnie, gdy jestesmy we troje, slucha tylko mnie, Wojtka wcale
... ech, wieloma zachowaniami, za malo miejsca
... jego bezradnosc w "zalatwianiu" niektorych spraw z Safira
... jej subtelnosc
... swoimi przemysleniami. Udaje ze do niej zupelnie nie dociera czego ja ucze, potem okazuje sie ze wszystko opanowala, ale uzywa tych umiejetnosci tylko kiedy sama uwaza za stosowne

F/ bardzo lubie...
... kiedy wlazi mi na kolana lub robi wszystko, by moc znalazc sie NA mnie i gdy, usilujac cos dojrzec, staje na tylnych lapach wyciagajac sie w gore jak gazela
... kiedy przytula sie do mnie w lozku
... sie z nim bawic
... kiedy stanowimy duet. Kiedy zgadzamy sie ze soba. I mamy jeden cel
... kiedy robi miny i "gada"
... gdy wieczorem na kanapie wtula pyszczek pod moja reke
... jak upomina sie o pieszczoty, lub usiluje usiasc mi na kolanach
... kiedy sie do mnie przytula, kiedy sie smieje, kiedy stawia uszy i slucha uwaznie

G/ nigdy wczesniej nie spotkalam sie z ...
... taka blyskotliwoscia i umiejetnoscia komunikacji u psa
... tak wiecznie glodnym psem. On jest po prostu zawsze glodny
... tak przywiazanym do czlowieka psem
... tak inteligentnym i poslusznym psem
... wieloma cechami jego charakteru, ale to nic dziwnego: jest moim drugim psem, pierwszy to golden
... taka kombinacja cech
... takim zarlokiem i tak samowolnym stworzeniem

H/ smieszy mnie...
... jak robi sie jamnikowaty po narozrabianiu (nigdy go nie bije dostaje reprymende slowna) lub gdy widzi ze biore krople do uszu
... gdy usiluje szczeknac zaczepiajac mnie, ale nie do konca chce, badz gdy udaje grozna (ze zjezonym grzbietem i podwinietym ogonem) ujadajac wobec nieznanego, np. workow ze smieciami
... gdy za wszelka cene stara sie zwrocic na siebie uwage, i gdy "pyskuje" wyrzucany z kuchni
... jak udaje muflona przy obcych i biega za liscmi na wietrze
... kiedy bawi sie swoimi piszczacymi zabawkami
... jak siedze gdzies w wodzie, np. w jeziorze a on chce przyjsc do mnie nie zamaczajac grzbietu. Takze wtedy, gdy sie z czegos bardzo cieszy i nie wie, co zrobic z tej radosci
... kiedy mnie nie poznaje w pierwszym momencie, obszczeka, a potem, gdy zaczynam sie smiac, robi mu sie glupio i kiedy przychodzi "proszac", bym wyrzucila Safire z jego poslania
...jej zirytowana mina

I/ trudne do zwalczenia jest...
... wskakiwanie na nas i obszczekiwanie obcych w lesie
... uciekanie do psow na spacerach
... odwrocenie uwagi od duzych psow i ludzi na rolkach
... "polowanie na ludzi"
... jej "strachy na lachy"
... zjadanie roznych swinstw na spacerze!
... jego ciekawosc,wzgledem nieznanego. A czasami jest to niebezpieczne dla niego
... zebractwo

J/ irytuje mnie....
... kiedy reaguje wbrew mojemu zakazowi
... gdy wolany nie przychodzi od razu (np: zeby zjesc swinstwo!)
... kiedy nie przychodzi do mnie, jak widzi inne zwierzeta i ludzi
... stukanie pazurow, gdy lazi bez celu
... gdy wskakuje mi na glowe podczas sznurowania butów
... gdy ma mnie w nosie
... gdy nie slucha przywolywania
... kiedy nie moge sie doprosic zeby przyszla na trening Flyball

K/ jestem rozczarowana...
... ze nie potrafie czasami w pelni zrozumiec czego chce
... gdy mnie nie slucha
... ze nie moge zostawiac jej samej na dlugo
... zupelnie nie jestem
... nie jestem
... nie jestem, ale czasem mam dosyc i wtedy mysle, ze nigdy wiecej zadnej rasy typu: "hound"
... ze nie bedzie reproduktorem i wykazuje agresje wobec szybko poruszajacych sie ludzi i dzieci (joggerow, rowerzystow, rolkowcow i "hulajnogowcow")
... ze nie udalo jej sie skonczyc championatu, ale to tylko taki maly dawny zal

L/ gdybym go stracil/-a i chcialbym/-abym wziac kolejnego psa, bylby to ...
... RR bez dwoch zdan
... RHODESIAN RIDGEBACK (suka)
... nastepny rhodesian, ALE po wybranych i znanych mi dobrze rodzicach (np: po Pasim - wiem, wiem, :-() - cechy charakteru tez sie dziedzicza...
... Rhodesian Ridgeback bez dwoch zdan
... wiadomo - rodezjan
... RR oczywiscie!
... na pewno rhodesian
... napewno gonczy...

wskakuj na górę